Chrzest Milenki

Milena Maria ma już trzy i pół miesiąca. Wczoraj w Dynowie odbył się jej chrzest. Z Krakowa jeszcze tym razem zrezygnowaliśmy – roboty drogowe od Tarnowa, fatalny dojazd, a nowe mieszkanie nie jest jeszcze gotowe na gości. Mam nadzieję, że na Boże Narodzenie uda się zorganizować coś u nas (Duchee nareszcie ma porządną kuchnię – z piekarnikiem :-) ). A może – wreszcie – Bieszczady?

Po narodzinach Milenki, wykańczaniu mieszkania, przeprowadzce, może wreszcie uda się nadrobić trochę kontaktów… Jeśli chodzi o tubylców to już zaczynamy się wydobywać z dołka, pora iść za ciosem i odratować więzi rodzinne, zwłaszcza z mojej strony, bo rodzina Ani bardzo nam pomogła z chrztem, niestety moja mama nie mogła przybyć, był za to tata, no i moja siostra – Magda – od której się jak zwykle nasłuchałem że rodzinę zaniedbuję ;-)

Holy crap! It must be my birthday!

Dwa tygodnie temu po długich rozterkach i oczekiwaniach kupiłem nowego Pocket PC – Fujitsu-Siemens Pocket Loox N560. Choć przesiadka z iPaqa 1930 nie obyła się bez kilku nieporozumień, ostatecznie jestem bardzo zadowolony. Naprawdę świetny sprzęt.

Ponieważ nowy Loox obsługuje hosta USB, nie byłbym sobą gdybym tego nie sprawdził na własne oczy. Klawiatura z myszką działają (choć Microsoft Wireless Optical Desktop – chyba nie), pendrive, czytnik kart i dysk 3,5″ z interfejsem IDE->USB (z dodatkowym zasilaniem) też. Gamepad jeszcze się opiera, w wolnej chwili pomęcze go jeszcze. Ogólnie bardzo miło, choć czasem jest problem i pomaga przeresetowanie pocketa.

Na zakończenie zakupów – na woocie upolowałem komplet mouse+keyboard Gyration, oczywiście wireless – klawiaturka całkiem całkiem, malutka i zgrabniutka, w sam raz na pilota do TV ;-) …za to myszka – miodzio! Z żyroskopem, posiada dwa tryby działania – normalny optyczny (po stole lub łóżku ;-) ) oraz “pistolet” do machania w powietrzu. Wszystko działa błyskawicznie, bez żadnych driverów i innych tutoriali, także z Looxem. Tylko odbiornik trochę toporny, wielkości połowy access pointa WiFi, a do tego garaż/charger dla myszy, wielkości… spłaszczonej myszy.
Na koniec – mały “pendrive’owy” czytnik kart SD na USB 2.0. Kupiony za bodaj 5$ razem z przesyłką, działa OK z kartą SD 4GB.

Michał – dzięki za transport, Dziku – dzięki za wyrozumiałość, musiałem przetestować sprzęt od razu w parku :-)

.NET Mistrz, czyli “pytania są tendencyjne”

Nie pamiętam dokładnie ile miałem rok temu, ale chyba ciut poniżej Praktyka (update: na http://www.microsoft.com/poland/developer/mistrz/lista/ jest spis, miałem 42% czyli solidny Adept). W tym roku, choć generalnie jestem zapaleńcem i early adopterem, nie udało mi się dorwać do 2.0, w związku z czym pisałem głównie na zdrowy rozum i googla. I proszę proszę, jest Praktyk :-)

Najlepsze jest to, że od zawsze robię głównie w webie i bardzo dobrze się czuję w asp.net, a wyniki… No comments.

Wszystkie 58,33 %
ASP.NET 2.0 41,67 %
CLR 2.0 + Windows Forms 58,33 %
Compact Framework 91,67 %
Office (w tym Visual Studio Tools For Office) 50,00 %
SQL + TSQL 50,00 %

.
.
.
No dobra, some comments: niezależnie od faktycznej wartości tych technologii, umieszczenie tutaj Office’a, Sharepointa, SQLa i pierdół dotyczących .net na różnych platformach 64bit to trochę przesada.

Natomiast wynik w CF mile (acz niezasłużenie ;-) łechce moje ego, zwłaszcza że od 3 lat próbuję się zmusić do napisania czegoś sensownego na mój Pocket PC. Może wreszcie zacznę ;-)

Restart

Jak zwykle na wiosnę, po raz kolejny próbuję uruchomić moją stronę. Może tym razem się uda…